CZOSNEK DLA PSA?

 

PCHŁY, KLESZCZE – UTRAPIENIE PSÓW I ICH WŁAŚCICIELI

 

Długie letnie wieczory to miły czas dla naszych pupili. Dłuższe spacery, więcej okazji do węszenia, tropienia i bobrowania w różnych zakamarkach. Niestety, jest to też wyjątkowa okazja dla pcheł, kleszczy i innych insektów. Szkoda nam psiaka, bo staje się żywicielem dla pasożytów, cierpi, drapie się bez opamiętania. No i znosi do domu niepożądanych lokatorów. Oczywiście – trzeba temu zaradzić – mamy przecież obroże przeciwpchelne, różnego rodzaje spraye itp. Często jednak okazuje się, że lekarstwo jest gorsze od choroby. Środki chemiczne, którymi nasączone są te obroże często, gęsto po prostu niewiarygodnie śmierdzą i są źródłem uczuleń oraz alergii naszych psów a bywa też, że i współmieszkańców. Wtedy sięgamy po naturalne zapachy mające odstraszać niepożądanych „przyjaciół” psa. Są takie środki do smarowania mało osłoniętej sierścią skóry (np. wnętrza małżowiny ucha lub podbrzusza), przyjemnie pachną (goździki, eukaliptus, geranium) właścicielowi a odstraszają insekty. Ale te często zdesperowane przestają zwracać uwagę na tą niedogodność. Ponoć smród jest przykry tylko pół godziny, później można się przyzwyczaić !! Nieprzyjemny insektom zapach, aby był skuteczny musi się utrwalić, więc mieszankę zapachową trzeba stosować dłuższy czas. Ponadto, to co miłe człowiekowi niekoniecznie takie jest dla psa. Nasz nowofundland widząc swoją Panią zbliżającą się z flakonem wonności zwiewał nadspodziewanie szybko. I nie pomagały mu nawet komplementy sąsiadek, że „namaścił się pięknymi wonnościami”. Przez przypadek wyczytaliśmy na holenderskich stronach internetowych, że psa można ochronić przed insektami za pomocą czosnku (ha, skoro można odpędzić wampiry, to dlaczego nie kleszcze, czy pchły?). Ale przecież czosnek dla psa jest szkodliwy !!! I tu okazuje się, że stare, sprawdzone prawdy są zawsze aktualne - „wszystko jest szkodliwe i wszystko jest lekarstwem – zależy tylko od dawki i sposobu podania”.

Przeprowadzone badania empiryczne i logiczna analiza wykazały, że toksyczne dla psa są lotne związki siarki występujące w ŚWIEŻYM czosnku i to w dawce powyżej 5 g na kilogram ciała psa. W granulacie czosnku jest ich znacznie mniej i codziennie dosypywana do jedzenia mała szczypta suszonego czosnku wpływa zbawiennie nie tylko na odstraszanie insektów, ale też jak u człowieka poprawia krążenie krwi, oczyszcza jelita, ma działanie antybakteryjne i przeciwmiażdżycowe. Badania naukowe i zdrowy rozsądek wskazują, że czosnek również dla psów jest niemal panaceum na różnorodne dolegliwości i stanowi naturalną ochronę przed niepożądanymi „współlokatorami”.

                                                                                                            J.M.