Moim ulubionym zajęciem oprócz wyszywania, szycia, dziergania jest scrapbooking. Lubię sama robić kartki świąteczne, urodzinowe, albumiki dla dzieciaków, zdarzało się też robić zaproszenia ślubne czy komunijne, ale tylko wtedy gdy były komuś potrzebne. Uwielbiam wymyślać kompozycje z kolorowych papierów, różnych wzorów i kształtów. Co jakiś czas dokupuję nowe wykrojniki i uzbierała się już tego niemała kolekcja.

Długie zimowe wieczory trzeba czymś zająć i wpadł mi do głowy pomysł zrobienia czegoś dla siebie. PRZEPIŚNIK - ozdobny zeszyt na przepisy.

Mam już dosyć porozrzucanych kartek i karteczek z przepisami, a moja lodówka w pewnym momencie zaczęła przypominać słup ogłoszeniowy.

DOŚĆ trzeba coś z tym zrobić!

Widziałam w sprzedaży takie zeszyty na przepisy, ale wydawały mi się dość drogie. Przecież sama mogę taki zrobić. Kupiłam zeszyt na sprężynie z dość grubymi kartkami, rozbroiłam go i co 15 stronę włożyłam przekładkę aby łatwo było w nim odnaleźć odpowiedni przepis.

 

i tak krok po kroku powstał mój pierwszy przepiśnik z kolorowymi przekładkami, których jeszcze nie podpisałam.  

Długo się tym ,,dziełem” nie nacieszyłam. Karolina już go sobie zamówiła. Cieszę się, że jej się spodobał.

No i poszła lawina.

Zrobiłam drugi przepiśnik dla mojej przyjaciółki Marysi. Ten już bardziej rozbudowany o dodatkowe kieszonki na luźne karteczki.

następny będzie dla Lupusa ;)


...a kiedy dla mnie???

Lodówka nadal robi za ,,słup ogłoszeniowy”, ale już niedługo ...

Comments: 0