Portret Lupusa


Po szyciu na maszynie czas na przyjemniejszą rozrywkę. Uwielbiam haftować. Z zamiarem wyhaftowania portretu Lupusa nosiłam się już od dawna, ale zawsze odkładałam to na później i teraz chyba nadeszła pora na realizację tego pomysłu. Mam wiele zdjęć, które można byłoby wykorzystać do haftu. Wybrałam jedno z nich i tak powstał, może nie do końca najlepszy, ale za to pierwszy haftowany portret Lupusa. Kawałek białej kanwy, 22 kolory muliny Anchor, tydzień przyjemnej pracy i portret Lupusa gotowy. Efekt może nie taki jakiego oczekiwałam, ale następny mam nadzieję, będzie lepszy.  

Jeśli Ci się podoba, chętnie wyhaftuję portret Twojego pieska lub kotka. Wystarczy przysłać zdjęcie i do dzieła ;)